Zanim Tony ruszy na łowy – po co w ogóle zbierać paczki?
Wyobraź sobie sytuację: licznik w statystykach pokazuje 98/100 ukrytych paczek w LCS, fabuła zaliczona, większość misji pobocznych zrobiona, a mimo to brakuje tych dwóch ostatnich sztuk. Mapy z internetu wyglądają znajomo, ale nie potrafisz powiedzieć, w której dzielnicy zostało coś pominięte. Trzy wieczory szukania „na czuja” i nagle cała przyjemność z gry znika.
Ukryte paczki w Grand Theft Auto: Liberty City Stories są jednym z fundamentów progresu: dają dostęp do coraz mocniejszej broni w kryjówkach, zapewniają zastrzyk gotówki i stanowią niezbędny element drogi do 100% ukończenia gry. Zbieranie ich dzielnica po dzielnicy pozwala ogarnąć Liberty City w uporządkowany sposób, zamiast błądzić od Portland po Shoreside Vale bez planu.
W LCS rozłożenie paczek jest bardzo podobne do tego z GTA III, ale nie identyczne – część lokalizacji zmieniono, kilka usunięto lub przesunięto, a topografia miasta jest odrobinę inna. Łącznie na trzech wyspach czeka równa setka paczek, a każda zebrana sztuka przybliża do kolejnej nagrody. Gra nagradza cierpliwość: co kilka–kilkanaście paczek pojawia się nowa broń w kryjówkach lub dodatkowa gotówka.
Najzdrowiej jest podejść do tematu etapami. Zamiast rzucać się od razu na komplet znajdziek, lepiej:
- na początku gry zebrać kilkanaście–kilkadziesiąt paczek z łatwo dostępnych miejsc Portland,
- w trakcie postępu fabuły uzupełniać kolejne obszary po odblokowaniu Staunton Island i Shoreside Vale,
- na końcu, gdy miasto jest już „oswojone”, domknąć brakujące sztuki na podstawie listy lub mapy.
Ukryte paczki mają też nieoczywiste powiązania z innymi aktywnościami. Zebrane egzemplarze ułatwiają Insane Stunts (bo w kryjówkach czeka lepsza broń i pojazdy), wspierają w trudniejszych misjach gangowych (łatwiej oczyścić teren, gdy pod ręką jest chociażby granatnik lub snajperka) oraz skracają czas powtarzania nieudanych misji – podchodzisz do nich od razu z pancerzem i solidnym arsenałem.
Jeżeli priorytetem jest „porządne” przejście gry, a nie tylko ukończenie wątku fabularnego, systematyczne zbieranie paczek staje się jedną z najbardziej opłacalnych inwestycji czasu w Liberty City Stories.
Przygotowanie do polowania – sprzęt, zapis i baza operacyjna
Klasyczny scenariusz: skaczesz po dachach w Portland, właśnie sięgasz po kolejną paczkę, gdy nagle ktoś z ulicy strzela, Tony spada między budynki, ginie, a ostatnie pół godziny zbierania przepada, bo nie było zapisu. Jedna taka akcja i ochota na dalsze szukanie dramatycznie spada.
Niezawodny zestaw: broń i pojazdy do zbierania paczek
Choć większość ukrytych paczek w LCS nie jest „pilnowana” bezpośrednio przez przeciwników, to w drodze do nich wchodzisz na terytoria gangów, wjeżdżasz w ruchliwe skrzyżowania lub wspinasz się w miejsca, z których trudno szybko uciec. Dlatego dobrze skompletowany ekwipunek mocno upraszcza zadanie.
Przed każdą większą sesją zbierania paczek na konkretnej wyspie warto zadbać o:
- solidny samochód – najlepiej coś, co ma dobrą wytrzymałość i jest łatwe w prowadzeniu. Prosty sedan lub kombi sprawdza się lepiej niż najszybsze sportowe auto, które lubi lądować na dachu przy byle krawężniku;
- motocykl – w LCS to bezcenny środek transportu. Ułatwia przeciskanie się między samochodami, podjazd pod wąskie rampy i wjazd w miejsca niedostępne dla większych pojazdów. Na dachy, rampy i w okolice schodów prowadzących na podwyższenia najlepszy jest właśnie motocykl;
- łódź – niektóre paczki znajdują się na nabrzeżach lub pomostach; łódź przydaje się do szybkiego sprawdzenia linii brzegowej, choć większość paczek i tak jest do zdobycia z lądu;
- śmigłowiec (jeśli korzystasz z glitchy lub wersji umożliwiających dostęp) – nie jest oficjalnym narzędziem projektowym do paczek, ale znacząco ułatwia zdobywanie tych na dachach budynków i w trudno dostępnych miejscach. W czystym przejściu można go pominąć, ale warto wiedzieć, że wiele społecznościowych poradników do LCS go wykorzystuje.
Jeśli chodzi o broń, podczas polowania na paczki liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo i kontrola tłumu, a nie gigantyczna siła ognia. Dobre minimum to:
- pistolet lub Uzi – do szybkiej samoobrony w ciasnych uliczkach,
- shotgun – do „rozmowy” z gangami blokującymi drogi lub wąskie przejścia,
- karabin szturmowy lub snajperka – przydatne tam, gdzie paczka stoi na otwartym terenie opanowanym przez wrogi gang,
- kilka granatów lub koktajli Mołotowa – opcjonalnie, aby oczyścić miejsce z samochodów lub większych grupek wrogów.
Zdrowie, kamizelka i obsługa kamery – małe rzeczy robią różnicę
Polowanie na paczki to dużo biegania po dachach, skakania po rampach i wjeżdżania w miejsca, w których jeden błąd oznacza upadek z dużej wysokości lub lądowanie w wodzie. W takiej sytuacji przydają się:
- pełne zdrowie – przed wyruszeniem w miasto warto odwiedzić restaurację lub skorzystać z apteczki w kryjówce,
- kamizelka kuloodporna – szczególnie podczas zbierania paczek na terenach gangów. Nawet jeśli nie planujesz walk, parę kul „znikąd” potrafi szybko zakończyć wycieczkę.
Ogromnie pomaga również dobra znajomość sterowania kamerą. W LCS kamera bywa kapryśna w ciasnych miejscach – obraca się tak, że paczka znika z pola widzenia. Przydaje się nawyk:
- ręcznego korygowania kamery tuż przed wejściem w wąską alejkę czy schody,
- krótkiego zatrzymania się i rozglądnięcia za siebie – część paczek stoi dosłownie za rogiem, w miejscu, które widać dopiero po odwróceniu kamery.
Zapis gry i baza operacyjna na każdej wyspie
Stały, przemyślany system zapisów to najlepsze zabezpieczenie przed scenariuszem „zginąłem i nie pamiętam, które paczki już wziąłem”. Przed rozpoczęciem zbierania w danej dzielnicy sensowna jest taka procedura:
- zapisz grę w kryjówce najbliżej planowanego obszaru polowania,
- odwiedź po kolei 5–10 lokalizacji paczek,
- po zebraniu serii wróć do kryjówki i zapisz ponownie, dopisując sobie w notatkach, którą grupę paczek masz za sobą.
Istotne jest też, aby mieć na każdej wyspie
„bazę operacyjną” – kryjówkę, w której pojawiasz się najczęściej i z której startujesz na kolejne „rajdy”. Dobrze, jeśli:
- znajduje się blisko głównych dróg (łatwy dojazd do różnych dzielnic),
- jest wyposażona w kilka odblokowanych już nagród za paczki (broń, pancerz),
- otoczenie nie jest opanowane przez bardzo agresywny gang.
Takie podejście ogranicza frustrację po nieudanym skoku czy policyjnej obławie – tracisz góra kilka ostatnich paczek z sesji, a nie cały dzień pracy.
Bezpieczne poruszanie się: gangi, policja i „toksyczne” miejsca
Liberty City żyje własnym życiem, a podczas zbierania paczek wchodzisz na cudze terytoria, czasem z wysokim poziomem poszukiwania. Kilka prostych zasad potrafi uratować wiele nerwów:
- unikaj jazdy z wysokim poziomem gwiazdek na obszary, gdzie chcesz szukać paczek – każda interwencja policji wydłuża czas polowania,
- jeśli wiesz, że dana dzielnica jest opanowana przez agresywny gang (np. Triady, Diablos), podjedź z bronią gotową do strzału i zaparkuj pojazd tak, by móc szybko odskoczyć,
- na dachach, nabrzeżach i mostach zawsze zwalniaj. Auto lub motocykl łatwo zrzucić do wody, a wtedy powrót do najbliższej drogi zajmuje niepotrzebnie czas.
Jeden świadomy zapis gry, kilka dobrych nawyków i rozsądne przygotowanie sprzętowe sprawiają, że polowanie na paczki przestaje być loterią, a staje się przewidywalnym procesem, który można spokojnie dokończyć.

Jak czytać mapy i opisy – fundamenty orientacji w Liberty City
Niektórzy łapią pierwszą lepszą mapę z internetu, patrzą: „Paczkę 34 masz na dachu budynku przy takiej a takiej ulicy” – po czym krążą po okolicy dziesięć minut, bo kompletnie nie czują, jak ta ulica biegnie, gdzie jest najbliższy most i od której strony w ogóle podjechać. Różnica pomiędzy „ślęczeniem nad mapką” a swobodnym poruszaniem się po Liberty City jest kolosalna.
Punkty orientacyjne zamiast ślepego podążania za mapą
Zamiast polegać wyłącznie na rysunkach i numerach, lepiej zbudować sobie w głowie kilka stałych punktów orientacyjnych. Mogą to być:
- duże billboardy, które widać z daleka,
- stacje benzynowe, komisariaty policji i szpitale – zawsze stoją w tych samych, charakterystycznych miejscach,
- mosty łączące wyspy, tunele i wiadukty,
- unikalne budynki: kasyno, teatr, siedziba radia, posterunki gangów.
Jeśli opis paczki mówi, że znajduje się „za budynkiem X, po zachodniej stronie mostu Y”, dużo szybciej ją odnajdziesz, gdy most Y masz w głowie jako faktyczny obiekt w przestrzeni, a nie tylko punkt na mapce. Przy zbieraniu dzielnica po dzielnicy dobrze działa prosta metoda: najpierw krótka przejażdżka po okolicy bez szukania, tylko po to, by zapamiętać układ ulic i obiektów, dopiero potem polowanie na znajdźki.
Praca z kamerą i minimapą w praktyce
Minimapa i kamera w LCS potrafią zarówno pomóc, jak i przeszkodzić. Żeby nie przechodzić obok paczki, której dosłownie nie widzisz, dobrze wyrobić sobie kilka drobnych nawyków:
- jadąc wzdłuż ścian lub ogrodzeń, lekko odsuwaj się od nich, aby kamera miała miejsce na obrócenie się i pokazanie tego, co za rogiem,
- kiedy w opisie jest mowa o paczce „pod schodami” lub „w przejściu między budynkami”, zatrzymaj się na chwilę przed wejściem i ręcznie obróć kamerę, zamiast pędzić na autopilocie,
- korzystaj z minimapy, aby ocenić, czy idziesz w stronę ślepej uliczki czy przejazdu – wielu graczy traci czas na objeżdżanie całego bloku, gdy wystarczyło skręcić przecznicę wcześniej.
Ruch kamery ma jeszcze jedną zaletę: czasem paczka stoi tuż za ogrodzeniem lub niską ścianą. Obrócenie widoku pozwala dostrzec charakterystyczny, zielony „błysk” nawet z dalszej odległości, zanim jeszcze wejdziesz w dokładne miejsce.
Planowanie mini-tras i „mentalne notatki”
Zamiast zbierać paczki pojedynczo, skuteczniejsza jest metoda mini-tras. Polega na tym, że:
- dzielisz dzielnicę na 2–3 mniejsze sektory, np. „okolice mostu”, „przy porcie”, „wokół stacji benzynowej”,
- dla każdego sektora zaznaczasz 3–5 paczek, które są blisko siebie,
- przejeżdżasz je w jednej, możliwie logicznej pętli.
Jeśli w trakcie misji fabularnych zauważysz paczkę, ale nie masz czasu jej zebrać, zrób sobie krótką „mentalną notatkę”: „Przy kasynie w Red Light District po prawej był wjazd na parking, na którym coś leżało”. Warto po zakończeniu sesji dopisać takie obserwacje do notatnika lub screenów – później, przy systematycznym czyszczeniu dzielnic, okaże się, że kilka sztuk zlokalizowałeś już wcześniej mimochodem.
Dobra orientacja w mieście plus prosty system „zabierania kilku paczek za jednym zamachem” sprawiają, że w pewnym momencie nie musisz już nawet zerkać na mapki. Jedziesz od charakterystycznego budynku do kolejnego, sprawdzasz po drodze typowe miejsca ukrycia i powoli, systematycznie czyścisz kolejne rejony.
Nagrody za ukryte paczki – co dokładnie odblokowujesz i gdzie to znajdziesz
Ten moment jest bardzo charakterystyczny: wracasz po kolejnym rajdzie do kryjówki, a tam – obok standardowego wyposażenia – nagle pojawia się nowa broń albo pancerz. Zbieranie paczek przestaje być „suchą checklistą”, zaczyna przekładać się na realną przewagę w misjach.
Progi nagród – jak działają i gdzie się pojawiają
Dokładna lista progów i typów nagród
Niektórzy grindowali paczki godzinami, a potem zdziwienie: „To za które właściwie dostałem tę broń w kryjówce na Staunton?”. Zamiast domyślać się, lepiej mieć w głowie jasny schemat. Nagrody w LCS wpadają po osiągnięciu konkretnych progów zebranych paczek, a każdy próg odblokowuje dany typ ekwipunku w każdej posiadanej kryjówce (choć czasem w innym miejscu pod dachem).
Przykładowy zestaw progów (uproszczony, ale oddający logikę gry) wygląda tak:
- 10 paczek – podstawowa broń krótka (np. 9mm) pojawia się obok miejsca zapisu w kryjówkach na każdej wyspie,
- 20 paczek – strzelba, zazwyczaj na ścianie garażu albo przy stojaku z bronią,
- 30 paczek – pancerz w wybranych kryjówkach (często przy wejściu lub na parkingu),
- 40 paczek – karabin szturmowy lub SMG, zwykle bliżej wyjazdu z posesji, żeby łatwo go „złapać” po wczytaniu zapisu,
- 50 paczek – eksplozje: granaty albo koktajle Mołotowa, często schowane gdzieś pod ścianą, żebyś nie podnosił ich przypadkiem, gdy potrzebujesz tylko pancerza,
- 60 paczek i więcej – cięższa artyleria (snajperka, wyrzutnia rakiet) oraz dodatkowe pojazdy w wybranych miejscówkach.
Drobny trik: po każdym „okrągłym” progu (20, 40, 60…) wróć choć na chwilę do głównych kryjówek na wszystkich wyspach. Łatwo przeoczyć nową zabawkę na Staunton, gdy ciągle startujesz z Portland.
Różnice między kryjówkami – gdzie co się pojawia
Część graczy zadomawia się w jednej miejscówce i traktuje resztę jak schowki na stare auta. Tymczasem rozkład nagród potrafi delikatnie różnić się między kryjówkami – czasem jedna ma wygodniej ustawiony pancerz, inna broń maszynową bliżej ulicy, a jeszcze inna dodatkowy pojazd za garażem.
Dobrze sprawdza się krótki „obchód” po odblokowaniu kilku progów:
- przejdź się wokół całego budynku – wiele nagród leży po zewnętrznej stronie ścian, nie tylko w środku,
- sprawdź dach, jeśli jest dostępny po schodach lub rampie,
- spójrz za zaparkowane pojazdy w garażu lub pod wiatą – czasem broń ląduje dokładnie za autem,
- przetestuj, jak szybko od drzwi kryjówki możesz złapać pancerz + ulubioną broń i wyjechać na miasto.
Po kilku takich rundach sam dojdziesz do tego, że np. kryjówka na Staunton to „baza ciężka” (pancerz + karabin + granaty), a ta w Portland – szybki start pod misje związane z danym gangiem.
Jak wykorzystać nagrody przy dalszym zbieraniu paczek
Najłatwiej zobaczyć różnicę na prostym przykładzie: najpierw próbujesz zaliczyć dachy portu z samą pistolecikiem i bez pancerza, giniesz od dwóch przypadkowych trafień. Później robisz to samo, ale startujesz z kryjówki, w której masz pełny pancerz, SMG i kilka granatów – nagle ta sama miejscówka przestaje być problemem.
Praktyczny schemat dla kolejnych „fal” polowania:
- po 30 paczkach – zawsze bierz pancerz przed rajdem na tereny gangów; szkoda tracić zdrowie na bzdury,
- po 40–50 paczkach – w teren zabieraj karabin/SMG z kryjówki i używaj pistoletu tylko jako awaryjnej broni,
- po 60+ paczkach – ciężka broń (snajperka, rakietnica) przydaje się głównie do „czyszczenia” dachu lub nabrzeża przed skokiem; nie ma sensu nosić jej ciągle, bo spowalnia i kusi do przesadnego strzelania.
Kiedy nagrody zaczynają pojawiać się w pełnym zestawie, każda kryjówka zamienia się w prywatny arsenał. Zbieranie ostatnich paczek staje się wtedy kwestą cierpliwości i orientacji, nie przeżycia.
Strategia dzielnica po dzielnicy – ogólny plan przejścia przez całe miasto
Wielu graczy rzuca się chaotycznie: tu jedna paczka koło misji fabularnej, tam druga przy warsztacie, potem trzy na innej wyspie „bo akurat przejeżdżałem”. Po 30–40 sztukach nie pamiętają już, co zrobili, a czego nie. Dużo spokojniej idzie, gdy od początku narzucisz sobie prosty, logiczny porządek.
Kolejność wysp i dzielnic – kiedy zaczynać które rejony
Najbezpieczniej jest trzymać się naturalnego rozwoju fabuły, ale z lekkim wyprzedzeniem:
- Portland – pierwsza pełna wyspa. Po odblokowaniu całego jej obszaru i podstawowych misji zbierz większość paczek (np. 30–35 sztuk). Da ci to kilka solidnych nagród jeszcze przed wejściem w trudniejsze zadania.
- Staunton Island – kiedy fabuła się tam przeniesie i miasta nie blokuje już mgła czy patrolowane mosty, zrób przerwę od misji i wyczyść okolicę w dwóch–trzech turach.
- Shoreside Vale – ostatnia wyspa. Tu dobrze jest wejść już z konkretnym arsenałem i dużą wprawą w prowadzeniu motocykli, bo część paczek stoi w miejscach wymagających precyzyjnych skoków.
Nie ma sensu na siłę „wyciągać” paczek z późniejszych wysp glitchami czy sztuczkami z łodziami. Zwykle zaburza to tempo gry, a zysk z kilku wcześniejszych nagród jest znikomy wobec straconego czasu.
Podział na rejony w obrębie jednej dzielnicy
Zamiast myśleć „zbiorę wszystkie paczki na Staunton dziś wieczorem”, lepiej rozbić to na konkretne rejony. Przykładowo dla Portland:
- Rejon doków i portu – magazyny, nabrzeża, rampy, dachy hal,
- Śródmieście (np. Hepburn Heights, St. Marks) – bloki mieszkalne, placówki gangów, małe parkingi,
- Przemysł i obrzeża – kamieniołomy, zajezdnie, odcięte skrawki drogi.
Każdy taki rejon to osobna sesja: przygotowanie motocykla, szybkie obejście/objechanie, zgarnięcie paczek, zapis. Po dwóch–trzech wieczorach dzielnica „topnieje” na mapie, a ty dokładnie pamiętasz, co już jest zrobione.
Łączenie paczek z innymi aktywnościami
Część osób nie lubi siedzieć godzinę tylko na znajdźkach. Dobrze wtedy mieszać polowanie na paczki z innymi rzeczami – misjami pobocznymi, taxi, vigilante, szukaniem dobrych samochodów do garażu.
Sprawdza się prosty rytm:
- jedna większa misja fabularna,
- potem krótka runda 3–5 paczek w okolicy,
- po zakończeniu fabularnego wątku w danej dzielnicy – jeden wieczór tylko na „sprzątanie” paczek, ramp i innych znajdziek.
Przy takim podejściu nie masz poczucia, że robisz żmudny checklist, a jednocześnie paczki nie zostają na sam koniec gry jako męczący obowiązek.

Portland – typowe miejsca ukrycia paczek i wskazówki terenowe
Portland na pierwszy rzut oka wydaje się prosta: kilka prostych ulic, port, warsztat, tory kolejowe. Dopiero przy szukaniu paczek wychodzi, ilu tam jest zakamarków: boczne schody, rampy przy magazynach, przejścia między blokami. Ktoś, kto przez całą fabułę jeździł tylko główną arterią, nagle odkrywa, że pół miasta w ogóle nie widział.
Port i magazyny – nabrzeża, rampy, kontenery
Rejon doków to klasyczny plac zabaw dla projektantów znajdziek. Paczki lubią tu miejsca, w których zatrzymasz się tylko szukając problemu:
- krawędzie nabrzeży – szczególnie za stosami kontenerów lub ciężarówek ustawionych jak „ściana”,
- wysokie rampy prowadzące na dachy magazynów – paczka często stoi albo na samej górze, albo na przeciwległym dachu, do którego trzeba przeskoczyć,
- wnętrza otwartych hal – niektóre magazyny mają uchylone bramy; w środku, za skrzyniami, potrafi stać jedna sztuka,
- wąskie przejazdy między hangarami – z poziomu ulicy wyglądają jak ślepe zaułki, ale po wejściu okazuje się, że kryje się tam rząd kontenerów i mały plac.
Do takich miejsc najlepiej brać motocykl: Mananana lub innego pewnego „street bike’a”. Samochód bywa za szeroki, a zeskakiwanie z ramp ciężarówką kończy się w wodzie lub na dachu innego auta.
Dachy i klatki schodowe w dzielnicach mieszkalnych
Portland ma kilka charakterystycznych bloków i budynków mieszkalnych, w których paczki lubią trzy miejsca: dach, klatkę schodową oraz małe podwórka między ścianami.
Jak szukać systematycznie:
- jeśli widzisz zewnętrzne schody przeciwpożarowe – przejdź je całe do góry, nawet jeśli nie widać paczki z dołu,
- zaglądaj na małe balkoniki i tarasy widoczne z ulicy; część z nich ma wejście od zaplecza, nie bezpośrednio z mieszkania,
- wąskie przejścia między blokami często kończą się niewielkim placykiem z trzepakiem, śmietnikami lub zaparkowanym samochodem – to bardzo „typowe” miejsce na jedną paczkę,
- używaj kamery: stojąc na ulicy, obróć widok tak, by spojrzeć w górę na dachy – zielony blask paczki z daleka to sygnał, że trzeba znaleźć schody.
Raz przejechane osiedle z takim nastawieniem potrafi „odblokować” kilka paczek naraz, bo wiele z nich stoi niemal w linii prostej na kolejnych dachach.
Tory kolejowe, tunele i mosty na Portland
Drugi typ miejscówek, które gracze omijają z przyzwyczajenia: wszystko, co nie jest typową ulicą. Tory, estakady, przejścia pod mostami. Twórcy doskonale o tym wiedzieli, więc paczki lądują właśnie tam.
Kilka charakterystycznych lokacji:
- przejścia pod torami – małe, betonowe tunele, często z jednej strony zasłonięte krzakami lub siatką,
- nasypy kolejowe – warto złapać motocykl i przejechać się po samych torach; na ich zakrętach i rozwidleniach lubi leżeć znajdźka,
- podpory mostów – przy zjazdach i wjazdach na mosty bywają małe placyki techniczne lub schowane „kieszenie” między filarami,
- półki skalne pod drogami prowadzącymi do doków lub na wzgórza – paczka stoi niby „pod mostem”, a w praktyce na występach skały, do której trzeba podskoczyć motocyklem.
Podczas pierwszego przejazdu nie staraj się wyłapać wszystkiego z marszu. Lepiej raz przelecieć cały tor kolejowy i wszystkie większe wiadukty, patrząc tylko na potencjalne rampy i zejścia, a dopiero potem wrócić po konkrety.
Staunton Island – gęsta zabudowa, poziomy i tereny gangów
Staunton to moment, kiedy miasto zaczyna rosnąć w górę. Wysokie biurowce, wielopoziomowe parkingi, wiadukty, metro – nagle paczki mogą być nie tylko „obok ulicy”, ale piętro niżej lub wyżej. Kto nie ogarnie pionu, ten spędzi długie minuty podchodząc pod nie ten budynek, co trzeba.
Centrum biurowe i wysokie budynki
W sercu Staunton znajdziesz kilka charakterystycznych drapaczy chmur, placów i skwerów. Paczki lubią tam miejsca, do których normalnie nie wchodzisz podczas misji:
- wejścia do biurowców – wnęki przed obrotowymi drzwiami, boczne klatki schodowe, korytarze serwisowe,
- werandy i tarasy na wysokości pierwszego/piętra – często dostępne przez schody z boku budynku lub z parkingu przylegającego,
- wnętrza małych parków otoczonych wysokimi budynkami – wejście jest zwykle z jednej, „mało oczywistej” strony,
- szczyty parkingów wielopoziomowych – wjazd prowadzi spiralą w górę, a paczka stoi na krawędzi, niekiedy połączonej rampą z sąsiednim dachem.
Tu wyjątkowo przydaje się snajperka lub dobra kamera: z jednego dachu możesz „przeskanować” okoliczne budynki i szybko wyłapać zielone punkty, zamiast obiegać każdy blok z osobna.
Tereny gangów – jak czyścić je bez niepotrzebnej rzezi
Strefy kontrolowane przez gangi – przygotowanie i spokojne podejście
Chwila nieuwagi przy jednej paczce w środku terytorium gangu potrafi zrobić z polowania małą wojnę domową. Kto raz skończył z dymiącym wrakiem i pięcioma wrogami za plecami, ten zwykle zaczyna planować takie wypady z głową.
Podstawą jest rozpoznanie terenu, zanim w ogóle postawisz nogę w środku:
- Objazd dookoła kwartału – przejedź raz samochodem wokół całego rejonu gangu, patrząc na boczne uliczki, schody, podjazdy do garaży. Często z zewnątrz widać zielony blask paczki „w głębi”.
- Zaparkowane auto ucieczkowe – zamiast wbijać się w środek osiedla, zostaw szybki samochód pod ręką: na rogu ulicy, lekko za zakrętem, ale przodem do drogi ucieczki.
- Broń na wierzchu dopiero w środku – dopóki możesz, biegaj z pustymi rękami. Wrogowie reagują ostrzej, gdy od razu widzą spluwę, zwłaszcza na wysokim poziomie wrogości gangu.
- Szybkie „wejście–wyjście” – zanim ruszysz po paczkę, mentalnie wyznacz sobie linię: którędy wchodzisz, którędy uciekasz, gdzie ewentualnie zmienisz poziom (schody, dach, parking).
Jeżeli w trakcie akcji znajdziesz się pod ciężkim ostrzałem, odpuść od razu. Pojedyncza paczka nie jest warta utraty broni, kasy i auta – łatwiej wrócić tam później w innym momencie fabuły, kiedy gang jest mniej agresywny lub masz lepszy pancerz.
Staunton – osiedla gangów krok po kroku
Staunton ma kilka „gorących” miejsc, gdzie paczki prawie zawsze okupują terytoria wrogich frakcji. Prościej ogarnąć je osobno, niż przy okazji zwykłej przejażdżki.
Sprawdza się taki schemat:
- Osiedla mieszkalne kontrolowane przez gangi – najczęściej ciche podwórka między blokami. Paczki stoją przy śmietnikach, pod schodami, obok zaparkowanych, zniszczonych aut. Zazwyczaj jest tam tylko jedno–dwa wejścia, więc przed wejściem zapamiętaj drugie jako wyjście awaryjne.
- Zaplecza klubów i barów – miejsca, do których podjeżdżasz w trakcie misji, ale podczas wolnej gry rzadko tam zaglądasz. Paczka lubi lądować za klubem, przy rampie dostawczej, lub na dachu połączonym prostą drabinką.
- Parkingi pod gangowe „bazy” – wielopoziomowe garaże, w których gang trzyma auta. Paczki mogą stać przy wjazdach, na środkowych kondygnacjach lub na samym szczycie, gdzie wróg ma najlepszy widok na okolicę.
Dobre podejście to czyszczenie takiej strefy „od zewnątrz do środka”: najpierw przejścia i schody przy granicy terenu, potem centra podwórek, a dopiero na końcu dachy najbliżej gangu, gdy już wiesz, skąd potrafią do ciebie strzelać.
Ukryte przejścia między poziomami – schody, rampy, kładki
Staunton ma sporo miejsc, w których dwie uliczki łączy niewidoczna z głównej drogi kładka lub schody. Paczki często stoją właśnie na takich „łącznikach”, ustawionych wyżej lub niżej między głównymi poziomami miasta.
Podczas objazdu wypatruj przede wszystkim:
- schodów schowanych między ścianami – wąskie klatki bez drzwi, prowadzące w górę na ogródki dachowe lub w dół, na poziom techniczny pod ulicą,
- kładek nad ulicą – mostki piesze między dwoma budynkami, czasem wychodzące na małe platformy,
- pochylni przy garażach – ukośne zjazdy obok wjazdów do podziemnych parkingów; ich górny lub dolny koniec bywa miejscem na paczkę,
- krótkich tuneli pod ulicą – nie te duże, jak metro, tylko małe prześwity pod drogą, które wizualnie wyglądają jak cień, a w środku kryją przejście i pojedynczą znajdźkę.
Jeśli z pozycji ulicy widzisz paczkę „w powietrzu” i nie bardzo wiadomo, jak tam wejść, zrób małe okrążenie i szukaj właśnie takich łączników. Gra rzadko każe wykonywać skrajne akrobacje – częściej gdzieś z boku czeka proste schodkowe rozwiązanie.
Staunton nocą – polowanie w cieniu neonów
Wielu graczy łapie się na tym, że w dzień przegapiają paczki zasłonięte blendą słońca, za to w nocy nagle „wyskakują” im z ciemności. Staunton, pełne neonów i lamp, mocno zmienia czytelność terenu między porami dnia.
Dobrym patentem jest zrobienie jednej większej rundy po Staunton właśnie po zmroku:
- ciemne zaułki – paczki świecą tam prawie jak latarki, wystarczy wolno przejechać motocyklem i patrzeć w głąb bocznych uliczek,
- pod mostami i estakadami – nocą kontrast między ciemnym betonem a zielonym blaskiem jest szczególnie widoczny,
- wejścia do budynków i małe skwery – oświetlone latarniami, dają dobry punkt odniesienia; paczki często stoją tuż poza stożkiem światła, „na krawędzi” jasnego koła.
Jeśli masz problem z kilkoma ostatnimi paczkami na Staunton, warto zmienić porę dnia zamiast po raz setny objeżdżać wszystko przy pełnym słońcu.
Shoreside Vale – rozległe przedmieścia, mosty i strefa lotniska
Pierwszy kontakt z Shoreside często wygląda tak: kręcisz się między willami, lotniskiem i tamą, a licznik paczek prawie nie drgnie. Teren jest rozciągnięty, poziomów sporo, a wiele miejsc wygląda podobnie. Dopiero gdy podzielisz wyspę na logiczne „kieszenie”, całość zaczyna mieć sens.
Podmiejskie osiedla – ogrody, baseny i garaże
W strefie domów jednorodzinnych paczki zwykle chowają się nie przy ulicy, tylko w głębi posesji. To wymusza zostawienie auta na poboczu i krótkie „zwiedzanie” piechotą.
Szczególnie dobrze jest przejrzeć:
- ogrody za domami – większość willi ma tylne ogródki, czasem połączone ze sobą. Paczka stoi przy żywopłocie, altanie lub narożniku ogrodzenia, którego z ulicy w ogóle nie widać.
- baseny i tarasy – kilka posiadłości ma odkryte baseny. Projektanci lubią ustawiać paczkę tuż obok drabinki basenowej albo na tarasie wychodzącym na wodę.
- podjazdy do garaży – krótkie, często zakrzywione podjazdy prowadzące do garażu w piwnicy. Paczka może być na samym dole, tuż przy drzwiach, albo z boku, przy murku.
- wąskie przejścia między płotami – ścieżki dla pieszych, łączące frontowe ulice z tylnymi ogrodami. To naturalne miejsce na jedną, czasem dwie sztuki.
Najlepiej jechać drogą główną z prędkością spacerową, a gdy zobaczysz ciekawszy dom lub prześwit między płotami, zjechać i obejść całą posesję wkoło, zamiast patrzeć tylko z ulicy.
Mosty, wiadukty i skały – paczki „z krawędzi świata”
Shoreside ma kilka wysokich konstrukcji i skalnych ścian, które z pozoru służą tylko jako tło. Dokładniejszy rekonesans ujawnia paczki upchane na półkach, przy podporach i pod nawisami.
Podczas objazdu wypatrz takie miejsca:
- dolne poziomy mostów – nie tylko górna jezdnia, ale też techniczne kładki poniżej. Czasem można tam wjechać motocyklem z bocznego nasypu albo zejść schodami ukrytymi przy filarze.
- niewielkie nawisy skalne pod drogą – gdy trasa prowadzi skrajem urwiska, przyjrzyj się ścianie od strony wody. Paczka potrafi stać na małej półce, do której dostaniesz się tylko po precyzyjnym skoku.
- placyki serwisowe przy tamie – okolice zapory pełne są małych balkonów technicznych, drabinek i korytarzy. Paczki lubią lądować przy masywnych zaworach albo na końcu wąskiej kładki nad wodą.
- zjazdy awaryjne i pobocza tuneli – krótkie odnogi prowadzące pod główną jezdnię, często kończące się ślepą ścianą. Dokładnie tam, na końcu, potrafi stać znajdźka.
Takie miejscówki wymagają cierpliwości – czasem pierwszy skok motocyklem kończy się w wodzie. Warto ustawić zapis w najbliższym bezpiecznym domu i parę razy na spokojnie poćwiczyć dojazd.
Lotnisko i jego okolice – zamknięte strefy i szerokie płyty
Lotnisko w Shoreside jest naturalnym magnesem dla projektantów: duże otwarte przestrzenie, budynki techniczne, hangary, płoty. Paczki chowają się tam zarówno na oczach, jak i w miejscach, o których normalnie byś nie pomyślał.
Przy szukaniu skup się na kilku typach miejsc:
- krawędzie pasów startowych – wzdłuż świateł na pasie i przy końcach drogi startowej. Paczki stoją zwykle poza głównym torem, przy małych skrzynkach elektrycznych lub znacznikach.
- wnętrza i dachy hangarów – niektóre hangary są otwarte; w środku, za samolotem czy skrzyniami, stoi znajdźka. Czasem trzeba też skoczyć na dach z pobliskiej rampy lub schodów.
- zaplecza terminali – wąskie korytarze dla pojazdów obsługi naziemnej, przestrzenie przy rampach bagażowych, boczne parkingi. To miejsca, w które podczas samej fabuły praktycznie się nie zagląda.
- perymetr lotniska – wzdłuż ogrodzenia od zewnętrznej strony. Pomiędzy krzakami, przy budkach strażników, w małych zatoczkach drogi serwisowej często trafia się pojedyncza paczka.
Na teren lotniska wygodnie wjechać szybkim autem lub motocyklem, ale samo przeszukanie płyt lepiej robić pieszo, z kamerą lekko uniesioną – przy niskiej perspektywie zielony blask ginie w teksturach betonu.
Obszary przytamowe i rzeka – miejsca, do których mało kto schodzi
Brzeg rzeki i okolice tamy to jedne z tych obszarów, które w normalnej rozgrywce mijasz tylko przelotem. Projektanci wykorzystali to bez litości.
Podczas eksploracji rzeki zwróć uwagę na:
- ścieżki wzdłuż wody – niektóre prowadzą nisko, prawie na poziomie rzeki. Paczka potrafi stać przy dużym kamieniu, tuż pod mostem, gdzie z góry niczego nie widać.
- małe przystanie i pomosty – metalowe lub drewniane platformy dla łodzi technicznych. Ich końcówki to klasyczne miejsca na znajdźki.
- wnęki pod konstrukcją tamy – wejścia serwisowe, schowane za grubymi filarami. Trzeba czasem obejść tamę dookoła, żeby znaleźć wąskie drzwi lub prześwit.
- półki tuż nad lustrem wody – niekiedy paczka stoi na maleńkim skrawku betonu; bez dokładnego manewru motocyklem łatwo wpaść do rzeki.
Ten rejon dobrze jest zostawić na moment, w którym masz już opanowane sterowanie pojazdami i czujesz motocykl „w dłoni”. Zbyt wczesne wyprawy kończą się częściej kąpielą niż zdobyczą.
Shoreside od strony powietrza – wykorzystanie wysokości
Shoreside, bardziej niż pozostałe wyspy, premiuje myślenie trójwymiarowe. Sporo paczek da się zauważyć dopiero z wyższego poziomu – dachu, estakady, tarasu nad drogą.
Kilka praktycznych nawyków ułatwia polowanie:
- po misjach „wysokościowych” od razu rozejrzyj się po okolicy – jeśli fabuła wrzuciła cię na dach, balkon albo wysoką konstrukcję, poświęć chwilę, by zerknać na sąsiednie budynki pod kątem zielonych punktów.
- korzystaj z parkingów wielopoziomowych jako punktów obserwacyjnych – wjeżdżasz na samą górę, obracasz kamerę i „skanujesz” całe przedmieścia.
- zjeżdżaj z estakad w nieoczywistych miejscach – tam, gdzie balustrada jest najniższa lub jej brakuje, kryje się często ścieżka na niższy poziom z paczką na końcu.
- szukaj dachów z niskimi murkami – to sygnał, że twórcy przewidzieli ruch po tej powierzchni, więc szansa na paczkę rośnie wielokrotnie.
Łącząc takie „lotnicze” podejście z dokładnym obchodzeniem ogrodów i krawędzi wody, Shoreside przestaje być labiryntem, a staje się po prostu serią scen do spokojnego przejścia.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Ile jest ukrytych paczek w GTA Liberty City Stories i czy są tak samo rozmieszczone jak w GTA 3?
Wielu graczy odpala LCS z pamięcią „na czuja” z GTA 3, a potem dziwi się, że paczka, którą kojarzą z rogu ulicy, nagle zniknęła. W Liberty City Stories znajduje się równo 100 ukrytych paczek, ale ich rozkład nie jest kopią z GTA 3.
Część lokacji przeniesiono, kilka paczek usunięto, a topografia miasta delikatnie się zmieniła. Dlatego stare mapy z GTA 3 pomagają tylko orientacyjnie – do kompletnego zebrania paczek w LCS potrzebny jest przewodnik przygotowany specjalnie pod tę odsłonę.
Jakie nagrody daje zbieranie ukrytych paczek w Liberty City Stories?
Typowy scenariusz: zbierasz kilka paczek „przy okazji”, wracasz do kryjówki i nagle widzisz nową broń, której wcześniej tam nie było. Każda grupa zebranych paczek odblokowuje kolejne nagrody – głównie uzbrojenie i pieniądze.
Co kilka–kilkanaście paczek w twoich kryjówkach pojawiają się m.in. coraz mocniejsze pistolety, karabiny, broń ciężka, granaty oraz pancerz. Do tego dochodzą zastrzyki gotówki i postęp w kierunku 100% ukończenia gry. Efekt jest taki, że trudniejsze misje stają się znacznie prostsze, bo startujesz z pełnym arsenałem prosto spod domu.
Od kiedy opłaca się zbierać ukryte paczki – od początku gry czy po przejściu fabuły?
Niektórzy ignorują paczki do końcówki gry i potem spędzają długie godziny na desperackim lataniu po całym mieście. Dużo wygodniej jest zacząć już na starcie – zebrać kilkanaście–kilkadziesiąt najłatwiejszych paczek na Portland, a potem uzupełniać kolejne dzielnice wraz z postępem fabuły.
Dobry schemat to:
- początek gry – proste paczki w zasięgu pierwszej wyspy, bez szalonych skoków i wspinaczek,
- po odblokowaniu Staunton Island i Shoreside Vale – porządkowanie kolejnych obszarów wyspa po wyspie,
- na końcu – domknięcie braków z listą lub mapą, gdy miasto jest już dobrze znane.
Taki podział sprawia, że paczki naturalnie wspierają przechodzenie fabuły, zamiast być męczącym „grindem” po napisach końcowych.
Jak bezpiecznie sprawdzić, których ukrytych paczek jeszcze mi brakuje?
Klasyczna pułapka: licznik pokazuje 98/100, ale nie pamiętasz, które dwie pominąłeś, a kilka razy zebrałeś tę samą, „bo nie byłeś pewien”. Żeby tego uniknąć, opłaca się od początku prowadzić prostą checklistę – według dzielnic lub numerów z mapy.
Praktyczny sposób:
- dzielisz polowanie na małe serie po 5–10 paczek,
- po każdej serii wracasz do kryjówki, zapisujesz grę i odhaczasz zdobyte lokacje (np. w notatniku lub na wydrukowanej mapie),
- na każdej wyspie ustalasz jedną „bazę operacyjną” do startu wypraw – tam wracasz, tam zapisujesz postęp.
Dzięki temu po zgonie czy aresztowaniu tracisz co najwyżej kilka minut i dokładnie wiesz, gdzie szukać dalej.
Jaki pojazd i broń są najlepsze do zbierania ukrytych paczek w LCS?
Wiele paczek stoi w pozornie spokojnych miejscach, ale sama droga do nich potrafi być ryzykowna: wąskie dachy, terytoria gangów, ruchliwe skrzyżowania. Najlepiej sprawdza się zestaw „uniwersalny”, zamiast ścigać się najszybszym суперautem w mieście.
Sprawdzone minimum to:
- solidny samochód o dobrej wytrzymałości (sedan, kombi) – stabilny i wybaczający błędy,
- motocykl – kluczowy do dachów, ramp i wąskich przejazdów,
- łódź – pomocna przy przeszukiwaniu linii brzegowej.
Jeśli chodzi o broń, wystarcza pistolet lub Uzi do samoobrony, shotgun na bliski kontakt z gangami i karabin/snajperka do czyszczenia otwartych przestrzeni. Kilka granatów albo koktajli Mołotowa przydaje się, gdy musisz szybko rozprawić się z grupą wrogów lub zablokowanymi autami.
Jak uniknąć utraty postępu po śmierci lub aresztowaniu podczas szukania paczek?
Najgorsze uczucie to zginąć po 30 minutach skakania po dachach i zdać sobie sprawę, że ostatni zapis był „dawno temu”. Dlatego zbieranie paczek warto traktować jak serię krótkich wypraw zamiast jednego długiego maratonu.
Przed startem ustal na każdej wyspie „bazę”: kryjówkę blisko głównych dróg, z odblokowaną już bronią i z dala od bardzo agresywnych gangów. Zawsze:
- zapisz grę przed serią,
- zbierz 5–10 paczek w jednej okolicy,
- wróć do bazy, zapisz znowu i dopiero wtedy ruszaj po kolejne.
Dzięki temu nawet jeśli coś pójdzie nie tak – zgubisz motocykl, wpadniesz do wody, policja cię dorwie – nigdy nie tracisz więcej niż kilka ostatnich minut pracy.
Jak radzić sobie z gangami i policją podczas zbierania ukrytych paczek?
Czasem wystarczy wjechać w „złą” ulicę, by kilka sekund później pod twoim autem eksplodowały dwa samochody gangu, a policja dorzuci jeszcze radiowóz. Zamiast liczyć na szczęście, lepiej po prostu ograniczyć ryzyko.
Przed wjazdem na teren wrogiego gangu zwolnij i przygotuj broń – shotgun lub karabin. Nie szukaj paczek z wysokim poziomem poszukiwania; najpierw zgub policję, dopiero później zaczynaj dokładne przeczesywanie okolicy. Na dachach, mostach i nabrzeżach zawsze jedź wolniej – jeden nieuważny manewr potrafi zakończyć się kąpielą i powrotem na piechotę z drugiego końca mapy.
Źródła informacji
- Grand Theft Auto: Liberty City Stories – Instruction Manual (PS2). Rockstar Games (2006) – Oficjalny opis mechanik, broni, pojazdów i ogólnych zasad rozgrywki
- Grand Theft Auto: Liberty City Stories – Instruction Manual (PSP). Rockstar Games (2005) – Podstawowe informacje o mapie Liberty City, sterowaniu i trybie fabularnym
- Grand Theft Auto: Liberty City Stories Official Strategy Guide. BradyGames (2005) – Kompletny przewodnik: ukryte paczki, nagrody, mapy dzielnic, porady do 100%
- Grand Theft Auto: Liberty City Stories – Game Credits. Rockstar North (2005) – Oficjalne potwierdzenie zespołu, platform, dat wydania i statusu gry jako prequelu GTA III
- Grand Theft Auto: Liberty City Stories – Game Entry. MobyGames – Zestawienie wersji gry, platform, podstawowych mechanik i elementów progresji





